INSTAGRAM

INSTAGRAM
INSTAGRAM

TRAVELS

TRAVELS
TRAVELS

OUTFITS

OUTFITS
OUTFITS

[PL/ENG] POLAND - POSTCARD FROM LUBLIN

W Lublinie byłam ostatnio jakieś 10 lat temu. Niewiele pamiętam z tego wyjazdu poza faktem, że nie za specjalnie poszła mi Olimpiada z biologii. Natomiast Lublin sam w sobie, zapamiętałam jako niezbyt atrakcyjne miasto z zaniedbanymi kamienicami i smutnym, szarym klimatem. 

Kiedy wróciłam do Lublina w tamtym tygodniu, nie mogłam uwierzyć własnym oczom! Tętniące życiem Stare Miasto, kolorowe kamienice, urokliwe restauracje i kawiarnie, przepyszne lody własnej roboty, niezapomniane pierogi ruskie, no i oczywiście... cebularz. ;) Miasto zmieniło się nie do poznania. Dalej ma w sobie nutkę historii, ale teraz jest pięknie połączona z nowoczesnością. Przykład to stare negatywy przedstawiające portrety mieszkańców Lublina z okresu międzywojennego, które władze postanowiły umieścić w  oknach starych kamienic. Efekt niesamowity!

Najmilej z całego wyjazdu, poza długimi rozmowami z moją przyjaciółką, wspominam spacer uliczkami Starego Miasta o wschodzie słońca. Uwielbiam obserwować budzące się do życia miasto, zanim jego spokój zostanie zagłuszony falą turystów i mieszkańców. Teraz, kiedy myślę o Lublinie, mam w głowie obraz miękkiego światła opadającego na podstarzałe budynki i brukowane uliczki, zapach cebularzy unoszący się z wzdłuż ulicy Furmańskiej przy piekarni Kuźmiuka i nieziemskie lody pistacjowe z Sandomierskiej Manufaktury Lodów <3

Lublin jest magiczny. Będę tu wracać.

***

It’s been 10 years since I was in Lublin last time. It’s the city located in my region about 150 km from my hometown. Honestly, I don’t remember much from my last visit there, just the fact I kind of screwed up the biology competition (thanks God, maybe I would be a doctor or a dentist now!;)

Lublin wasn’t a very attractive place back then. A bit old, a bit dark, a bit sad. You should have seen my face when I saw this place a week ago! I couldn’t believe that this city has changed so much. The beautiful Old Town, colorful tenements, charming restaurants and cafes, delicious homemade ice creams, unforgettable taste of Polish dumplings and obviously… cebularz (it’s a wheat dough pancake topped with diced onion and poppy seed characteristic for this region).

Lublin looks so different and vibrant now. I love the fact that the old parts of the city are mixed with modern architecture which creates a unique atmosphere. For example, old negative photos from interwar period (20’s, 30’s) decorate the windows in Old Town. They look absolutely amazing. 


Although I spent only 2 days in Lublin, I really enjoyed it! Especially, endless conversation with my best friend and morning walks along the Old Town. A sunrise is my favorite time of the day to explore the city, before it gets crowded with locals and tourists. 

When I think about Lublin now, I have in mind this soft morning light coming down on oldish buildings and cobblestone streets, smell of fresh baked “cebularz” coming from Kuźmiuk bakery (the most famous bakery in Lublin) and taste of amazing pistachio ice creams <3

Lublin - you are so magical! I promise I will be back.














































No comments